top of page

Bartosz Niewart - zestaw ośmiu wierszy


ilustracja, Daniela Tagowska, IG: dy_tagowska
ilustracja, Daniela Tagowska, IG: dy_tagowska

. . .


dom lepszy od braku domu

nie potrafili zbudować innego domu


mężczyzna usypia dziecko

robi miejsce na dźwięk trąbki


kobieta usypia dziecko

robi miejsce na szaloną jazdę ciężarówki


żadne z nich nigdy nie widziało jutra

jutro jest mitem


mitem przywożonym w teczce

mitem wyjętym z żołądka jumbo jeta


zdumiewają mnie nowe samochody

zaparkowane przed opuszczonymi domami


jedna połowa to przegrani

o drugiej wiem niewiele



. . .


jak przejść od wytwarzania do dystrybuowania ?

wprowadzanie sprawiedliwości przez hipnozę ?


klocki są dobrze poukładane w głowie georgesa haussmanna

zatkniętej na maszcie telefonii komórkowej


stary marks i młody marks

interesujące billingi


ruszyła kampania promująca walkę z ponuractwem

jak przejść od dyskutowania do gestykulowania ?


albo młody mendelson i stary mendelson


długa pauza ucina dyskusję

rozkoszuję się nieadekwatnym użyciem słowa uciąć


jak przejść od budowania napięcia do wywierania nacisku ?


wyprowadzają mnie innymi drzwiami, niż te którymi wszedłem

jeszcze nie mam świadomości, co to oznacza



oblatywacz ciemności


nieco łatwiejszy dzień w pracy


dzisiaj głowa nabita lwem tołstojem


jest oblatywaczem idei

zawsze chciał


kiedy dziecko rzuca się w ogień

ogień nie przyjmuje ofiary


wtedy wiara maleje albo wzrasta



kolos


kto biegnie za mną ?

kto biednemu zabroni ?


znowu zaczyna wyjadać dialektykę z talerza dla potrzebujących


na temat smaku wypowiada się śmiało

nie istnieją kubki smakowe

istnieją tylko smakowe menażki


uciekł mi świt w głęboki dół

na głęboki wschód

gasi światło i dźga łyżeczką w twarz

aż trafi w usta


(z cyklu – zapić, zasnąć, zapomnieć)



profil z wyspy wielkanocnej


postarzał się zaskakująco szybko

i sprawiał wiele kłopotów nauczycielom


któraś strona ma więcej czasu

ktoś lepiej udaje że się mu nie spieszy


na ścianie jego pokoju wisiały fotografie wisielców w różnych pozach

pewnie pokątnie ściągnięte materiały policyjne


wstawał rano – jak wszyscy

zwykła pora o jakiej ginie ten drugi


niósł go – pomimo ciężaru ciała

ponieważ był jego bratem


później już tylko nieznajomym

któremu należy pomóc


ponieważ noszenie jest takie męczące



całus


przyglądam się katastrofie i nagle wiem

on się śmieje, on jest mały


sam świat to potwierdza

mały jestem, przedstawia się śmiejąc i wyciąga zza pleców rękę


jeżeli nie wiadomo o co chodzi

to wiadomo że o coś chodzi


powinniśmy zostać podzieleni

tymczasem nas łączą


dużo w tym troski

zadeptalibyśmy się wzajemnie wiedząc więcej


całus musi zostać skradziony

skradziony, zwrócony, przekazany, ukryty, znaleziony, podmieniony


zręczność kieszonkowca

nie być jednak ręką



. . .


wiarę traci się tak łatwo jak pracę


pracę otrzymuje się z łaski


łaskę dawania wiary otrzymał pracodawca


opowieść o znalezionym portfelu

wraca pod postacią opowieści o zgubionym portfelu


z kiełbasy wypada kieł

ktoś ją już jadł



. . .


chce się przyłączyć


po której stronie jesteś ?

pytają


nie wie


przekrzywiają głowy z boku na bok


zastanawiają się

czy może ich być więcej ?

ZAKŁAD
magazyn społeczno-poetycki

Redaktor naczelny:
Kamil Kawalec

Redakcja: 
Agnieszka Wolny-Hamkało
Jakub Skurtys
Malwina Hajduk-Kawalec
Andrzej Graul
Piotr Brencz
Kinga Borto

Projekt animacji i strony internetowej:
Kinga Bartniak

Kontakt:
zaklad.magazyn@gmail.com

  • Instagram
  • Facebook
  • YouTube

Wydawca:
Towarzystwo Aktywnej Komunikacji
Adres: ul. Hermanowska 6A, 54-314 Wrocław
KRS: 0000045825 NIP: 894-25-67-840 REGON: 931998437

ISSN: 2956-7173

logo-tak.png
logo WIK.png

Partner Wydawniczy w ramach Wrocławskiego Programu Wydawniczego: Wrocławski Instytut Kultury

PL_02.png
bottom of page