. . .
dom lepszy od braku domu
nie potrafili zbudować innego domu
mężczyzna usypia dziecko
robi miejsce na dźwięk trąbki
kobieta usypia dziecko
robi miejsce na szaloną jazdę ciężarówki
żadne z nich nigdy nie widziało jutra
jutro jest mitem
mitem przywożonym w teczce
mitem wyjętym z żołądka jumbo jeta
zdumiewają mnie nowe samochody
zaparkowane przed opuszczonymi domami
jedna połowa to przegrani
o drugiej wiem niewiele
. . .
jak przejść od wytwarzania do dystrybuowania ?
wprowadzanie sprawiedliwości przez hipnozę ?
klocki są dobrze poukładane w głowie georgesa haussmanna
zatkniętej na maszcie telefonii komórkowej
stary marks i młody marks
interesujące billingi
ruszyła kampania promująca walkę z ponuractwem
jak przejść od dyskutowania do gestykulowania ?
albo młody mendelson i stary mendelson
długa pauza ucina dyskusję
rozkoszuję się nieadekwatnym użyciem słowa uciąć
jak przejść od budowania napięcia do wywierania nacisku ?
wyprowadzają mnie innymi drzwiami, niż te którymi wszedłem
jeszcze nie mam świadomości, co to oznacza
oblatywacz ciemności
nieco łatwiejszy dzień w pracy
dzisiaj głowa nabita lwem tołstojem
jest oblatywaczem idei
zawsze chciał
kiedy dziecko rzuca się w ogień
ogień nie przyjmuje ofiary
wtedy wiara maleje albo wzrasta
kolos
kto biegnie za mną ?
kto biednemu zabroni ?
znowu zaczyna wyjadać dialektykę z talerza dla potrzebujących
na temat smaku wypowiada się śmiało
nie istnieją kubki smakowe
istnieją tylko smakowe menażki
uciekł mi świt w głęboki dół
na głęboki wschód
gasi światło i dźga łyżeczką w twarz
aż trafi w usta
(z cyklu – zapić, zasnąć, zapomnieć)
profil z wyspy wielkanocnej
postarzał się zaskakująco szybko
i sprawiał wiele kłopotów nauczycielom
któraś strona ma więcej czasu
ktoś lepiej udaje że się mu nie spieszy
na ścianie jego pokoju wisiały fotografie wisielców w różnych pozach
pewnie pokątnie ściągnięte materiały policyjne
wstawał rano – jak wszyscy
zwykła pora o jakiej ginie ten drugi
niósł go – pomimo ciężaru ciała
ponieważ był jego bratem
później już tylko nieznajomym
któremu należy pomóc
ponieważ noszenie jest takie męczące
całus
przyglądam się katastrofie i nagle wiem
on się śmieje, on jest mały
sam świat to potwierdza
mały jestem, przedstawia się śmiejąc i wyciąga zza pleców rękę
jeżeli nie wiadomo o co chodzi
to wiadomo że o coś chodzi
powinniśmy zostać podzieleni
tymczasem nas łączą
dużo w tym troski
zadeptalibyśmy się wzajemnie wiedząc więcej
całus musi zostać skradziony
skradziony, zwrócony, przekazany, ukryty, znaleziony, podmieniony
zręczność kieszonkowca
nie być jednak ręką
. . .
wiarę traci się tak łatwo jak pracę
pracę otrzymuje się z łaski
łaskę dawania wiary otrzymał pracodawca
opowieść o znalezionym portfelu
wraca pod postacią opowieści o zgubionym portfelu
z kiełbasy wypada kieł
ktoś ją już jadł
. . .
chce się przyłączyć
po której stronie jesteś ?
pytają
nie wie
przekrzywiają głowy z boku na bok
zastanawiają się
czy może ich być więcej ?